Zacząłem trenować z Panem Tomaszem niecały rok po operacji pleców (mikrodiscektomia + implant międzykolczysty). Wcześniej próbowałem wrócić do ćwiczenia sztangą z bardzo mieszanymi efektami. Różne sporty wywoływały długotrwały ból pleców a często też promieniowanie do nogi.
Treningi z Tomkiem od początku były super, bo po każdym treningu monitorował moje objawy kręgosłupowe i dostosowywał ćwiczenia i ich intensywność. Wreszcie mogłem ćwiczyć nie bojąc się czy czegoś sobie nie uszkodzę.
Po 3 miesiącach treningu jest przepaść. Odzyskałem ruchomość i przestałem bać się zginać kręgosłup. Zniknął ból po jeździe na nartach. Nie mam już problemu z długotrwałą jazdą autem.
Zaczęliśmy ćwiczyć ze sztangą. Bardzo cieszę się widząc jak rośnie obciążenie i mój komfort ćwiczenia, a niepożądanych objawów nie ma. A jako bonus wreszcie wyszlifuję technikę do takiego poziomu jaki zawsze chciałem mieć. Polecam, nie warto męczyć się samemu!
Jacek Sz.

